Wiecie co nie mogę uwieżyć, że wakacje są takie kótkie!!!
Nie chcę być znowu niewolnica szkolnych korytarzy!!!
Wy pewnie czujecie to samo!!!
czwartek, 25 sierpnia 2011
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
HEJ
Co lato w pełni?
To nie sprawiedliwe, iż ładna pogoda pojawiła się dopiero pod koniec wakacji. Dzisiaj kupiłam sobie nową myszkę do laptopa, ponieważ wcześniej jej nie miałam. Nigdy nie sądziłam, że to takie wygodne. Planuję dziś jechać nad jezioro.
Zaglądajcie do mnie buziaki!!!
To nie sprawiedliwe, iż ładna pogoda pojawiła się dopiero pod koniec wakacji. Dzisiaj kupiłam sobie nową myszkę do laptopa, ponieważ wcześniej jej nie miałam. Nigdy nie sądziłam, że to takie wygodne. Planuję dziś jechać nad jezioro.
Zaglądajcie do mnie buziaki!!!
niedziela, 21 sierpnia 2011
Włam :P
Z tej strony Ola zrobiłam włam na bloga Agi :P Hah coś tutaj się doczytac nie może,no cóż trudno ja tego wpisu nie zmienię :D Co robicie teraz my zajadmy się delicjami,bo my je mamy a wy :P hah
I wogóle starsznie mi jest dzisiaj wesoło i słodziutko :D Pozdrawiam wszystkich czytelników i przesyłam im sto buziaków ;** A i zapraszam do mnie na bloga <3
www.vanelka97.pinger.pl
I wogóle starsznie mi jest dzisiaj wesoło i słodziutko :D Pozdrawiam wszystkich czytelników i przesyłam im sto buziaków ;** A i zapraszam do mnie na bloga <3
www.vanelka97.pinger.pl
piątek, 29 lipca 2011
Hello!!!
Wiem, że nie było mnie tak długo. W te wakacje robię się bardzo leniwa, ale wiedzcie, iż za wami tęskniłam.
W wakacje proszę wybaczcie mi trochę nieobecności. Pewnie będę jeszcze do was pisać w te wakacje, ale niezbyt wiele.
W wakacje proszę wybaczcie mi trochę nieobecności. Pewnie będę jeszcze do was pisać w te wakacje, ale niezbyt wiele.
poniedziałek, 11 lipca 2011
Rebeka
Mówimy o filmie, który "leciał" wczoraj na jedynce. Oglądałam go z moją koleżanką Olą wieczorem gdy przyjechała z rodzicami. Była to co prawda druga część (oczywiście pierwszą też oglądałam). Przerażający, dziwny, ale fajny film. Była tam służąca, która bardzo mnie przerażała (wyglądałą jak straszydło) wychodziła zza ścian. Chodziło w tym filmie o to, iż królowa Rebeka, którą uważano za "świętą" zdradzała ciągle swojego męża i myślała, że swoim kochankiem jest w ciąży i mówiła otym swojemu mężu. Szantażowała go, że gdyby był prawdziwym mężczyzną to by ją zabił. Ten pod presją zastrzelił kobietę. Wyniósł na pobliski statek i go zatopił. Potem zamieszkał ze swoja puźniejszą żoną w pałacu, nic nie mówiąc o tym. Ona sama szukała wiadomości o "idealnej", jak to sądziła o niej cała służba. Na koniec ten facet sam się chciał zabić. Potem dowiedział się, że rebeka miała raka. Gdy chcieli wracać do zamku (bo byli u brzegu morza) zaówarzyli* iż spłoną. Podpaliła zamek służąca, która niedługo miała być wywalona z pracy, bo "podkładała nogi" 2 królowej, a że nie chciała opuszczać tego miejsca to spłoneła z obrazem i całym zamkiem Rebeki.
wtorek, 28 czerwca 2011
Surprise
Nie zaóważyliście, że pare dni pod rząd piszę do was wieczorem. Moje dni są pełne wrażeń, a więc mi wybaczcie. Obiecuje, iż będę wam wszystko opowiadać co w moim małym życiu się wydaży. Dzisiaj np. chodziłam po dachu i patrzyłam z moim tatą na wszystkich z góry. Nigdy nie było tak fajnie.
W skrócie
-była u mnie Ola
-moja kuzynka także
-zjadłam obiad
-zaraz po tym pojechałam nad jezioro, woda była zimna
-chodziłam po dachu
- zjadłam w kuchni, i za razem jadalni kolacje
-pisałam do was na kompie
-niedługo pewnie pujdę spać
W skrócie
-była u mnie Ola
-moja kuzynka także
-zjadłam obiad
-zaraz po tym pojechałam nad jezioro, woda była zimna
-chodziłam po dachu
- zjadłam w kuchni, i za razem jadalni kolacje
-pisałam do was na kompie
-niedługo pewnie pujdę spać
poniedziałek, 27 czerwca 2011
On shortly
Zacznę od mojego wspaniałego dnia:
Rano obudziło mnie jaśniutkie słoneczko, ale nie chciało mi się wstać. W międzyczasie przyjechała do mnie babcia, dziadek i wspominana pare razy w moim blogu kuzynka. Gdy słuchałam o czym tak mówią przyszła do mnie kuzynka aby mnie obudzić. Zamknęłam wtedy oczy i udawałam, że śpię. Otwożyłam za chwilę jednak oczy i porozmawiałam z nią chwilę. Poszłam do miasta i rozważałam potem z mamą czy nie jechać czasem nad jezioro, ale postanowiliśmy, iż może pojedziemy jutro. Po południu zabrałam się za wypieki. Upiekłam podrobione kulki rafaello* i bułeczki z marmoladą. Wyszło mi to dosyć nieżle. Wyszłam przed mój dom i byłam w ogrodzie. Nakarmiłam psa i poszłam do domu. Gdy tak do was piszę już nie mogę się doczekać jutra, bo ma do mnie przyjść do mnie moja przyjaciółka Ola.
Miłych snów!!!
Rano obudziło mnie jaśniutkie słoneczko, ale nie chciało mi się wstać. W międzyczasie przyjechała do mnie babcia, dziadek i wspominana pare razy w moim blogu kuzynka. Gdy słuchałam o czym tak mówią przyszła do mnie kuzynka aby mnie obudzić. Zamknęłam wtedy oczy i udawałam, że śpię. Otwożyłam za chwilę jednak oczy i porozmawiałam z nią chwilę. Poszłam do miasta i rozważałam potem z mamą czy nie jechać czasem nad jezioro, ale postanowiliśmy, iż może pojedziemy jutro. Po południu zabrałam się za wypieki. Upiekłam podrobione kulki rafaello* i bułeczki z marmoladą. Wyszło mi to dosyć nieżle. Wyszłam przed mój dom i byłam w ogrodzie. Nakarmiłam psa i poszłam do domu. Gdy tak do was piszę już nie mogę się doczekać jutra, bo ma do mnie przyjść do mnie moja przyjaciółka Ola.
Miłych snów!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)